Krótka odpowiedź brzmi absolutnie nie. Nie możesz legalnie i bezpiecznie prowadzić pojazdu użytkowego z uszkodzonym, nieprawidłowo działającym lub nieprawidłowo wyregulowanym regulatorem luzu. W oczach Departamentu Transportu (DOT) i inspektorów bezpieczeństwa zepsuty regulator luzu jest naruszeniem „out-of-service”. Jeśli zostaniesz przyłapany na prowadzeniu pojazdu z tą usterką, ciężarówka zostanie natychmiast uziemiona w miejscu kontroli.
Poza konsekwencjami prawnymi, jazda z wadliwym regulatorem luzu oznacza, że co najmniej jedno z kół ma taką wadę zmniejszona skuteczność hamowania lub jej brak w ogóle. W przypadku zatrzymania awaryjnego ta nierównowaga może prowadzić do podważenia, wydłużenia drogi hamowania lub całkowitej utraty kontroli nad pojazdem.
Regulator luzu jest krytycznym ogniwem pomiędzy popychaczem komory hamulcowej a krzywką S, która dociska szczęki hamulcowe do bębna. Kiedy ten element ulegnie awarii, mechaniczna harmonia pneumatycznego układu hamulcowego zostaje zniszczona.
Jeśli regulator luzu ulegnie awarii i będzie powodował, że szczęki hamulcowe będą zbyt blisko bębna (nadmierna regulacja), hamulec będzie „ciągnął”. To ciągłe tarcie generuje ogromne ciepło, często przekraczające 500 stopni Fahrenheita w ciągu kilku mil. Ciepło to może skrystalizować okładziny hamulcowe, stopić uszczelki kół, a nawet spowodować pożar koła.
I odwrotnie, jeśli automatyczny regulator luzu nie skompensuje „luzu” w miarę zużywania się okładzin, popychacz musi przesunąć się dalej, aby uruchomić hamulce. Jeśli popychacz dotrze do końca swojej obudowy (do dołu), zanim klocki uderzą w bęben, oznacza to, że tak się stało zerową siłę hamowania na tym kole. Jest to szczególnie katastrofalne w przypadku długich zjazdów, gdy bęben rozszerza się pod wpływem ciepła, jeszcze bardziej zwiększając odległość, jaką muszą pokonać buty.
Podczas północnoamerykańskiej kontroli standardowej poziomu I regulator luzu i skok popychacza należą do najczęściej sprawdzanych elementów. Przepisy są czarno-białe, jeśli chodzi o limity regulacji hamulców.
| Typ komory | Standardowy maksymalny skok | Limit „niedostępny”. |
|---|---|---|
| Wpisz 20 | 1,75 cala | 1,75 cala or more |
| Typ 30 (standardowy) | 2,0 cale | 2,0 cale or more |
| Typ 30 (długi skok) | 2,5 cala | 2,5 cala or more |
Jeśli inspektor stwierdzi, że automatyczny regulator luzu nie utrzymuje tych tolerancji, może wystąpić następująca sytuacja:
Częstym błędem wśród niedoświadczonych kierowców jest próba ręcznego dokręcenia niesprawnego automatycznego regulatora luzu, aby przejść kontrolę. Jest to niebezpieczne z kilku powodów.
Automatyczne regulatory luzu są zaprojektowane jako komponenty „oddawane do ręki”. Jeśli przestają się regulować, przyczyną jest rozebranie wewnętrznego koła zębatego, ślizganie się sprzęgła lub uszkodzenie drążka siłownika. Ręczna regulacja ASA to rozwiązanie tymczasowe maskujące awarię mechaniczną. Po kilkudziesięciu uruchomieniach hamulca luz powróci i znów będziesz jechał z niebezpiecznymi hamulcami.
W rzeczywistości wielu producentów ostrzega, że ręczna regulacja ASA może jeszcze bardziej uszkodzić zęby wewnętrzne, zwiększając prawdopodobieństwo całkowitej awarii podczas gwałtownego hamowania.
Kiedy jedziesz z uszkodzonym regulatorem luzu, nie tylko tracisz 10% czy 20% siły hamowania; tworzysz niebezpieczną nierównowagę. W przypadku zatrzymania paniki koła z funkcjonalnymi regulatorami luzu zostaną zablokowane lub całkowicie zatrzaśnięte, podczas gdy koło z uszkodzonym regulatorem nic nie robi. To tworzy punkt obrotu do przyczepy.
Na śliskich drogach brak równowagi jest główną przyczyną podważania ciągnika z przyczepą. Fizyka 80 000 funtów poruszających się z prędkością 65 mil na godzinę wymaga, aby każdy hamulec ciągnął jego ciężar. Poleganie na 9 na 10 hamulcach to przepis na kolizję wielu pojazdów.
Jeśli kontrola przed podróżą wykryje problem, wykonaj następujące konstruktywne kroki, aby zachować bezpieczeństwo i legalność: